Prawdziwy mężczyzna nie płacze, nie skarży się, jest twardy i silny. Taki stereotyp zachowania sprawia, że panowie nie radzą sobie ze stresem i częściej chorują z tego powodu.

Jestem twardy

Mężczyzna swoje problemy, długo nosi w sobie. Strach, by nie okazać się słabym, nieporadnym, nie pozwala większości panów na rozmowę o swoich problemach. Pod tym względem kobietom jest łatwiej – popłaczą lub pójdą na zakupy czy do fryzjera, kosmetyczki, na plotki do koleżanki i już jest lżej. Panowie mając nawet przyjaciela, z którym mogą porozmawiać na każdy temat, nie zawsze potrafią się przed nim do końca otworzyć. Przecież nie będą się zwierzać ze swoich porażek.

Taki stan nie może trwać wiecznie. Nierozładowane napięcie oznacza, że organizm jest w stałej gotowości do walki z zagrożeniem. Poziom adrenaliny i kortyzolu utrzymuje się na wysokim poziomie i negatywnie wpływa na cały organizm. Pierwszymi objawami długiego stresy są bóle głowy, kręgosłupa, bezsenność, choroba wieńcowa lub wrzodowa.

Rozładuj napięcie

Panowie nie lubią robić badań czy chodzić do lekarza. Jeśli już się nawet zdecydują o proszą o jakieś lekarstwo na ból. Niechętnie przyznają się, że żyją w długim stresie, nie radzą sobie z kłopotami. Niestety, jest to bardzo krótka droga, która przynosi chwilową ulgę. Jeśli w porę nie rozprawisz się z takim napięciem, to dolegliwości wrócą ze zdwojoną siłą. Należy nauczyć się jak kontrolować stres i rozładowywać napięcie. Musisz zadbać o regularny aktywny wypoczynek. Siedzenie przed telewizorem nie rozwiąże problemu. Mężczyznę od stresu najlepiej uwolni wysiłek fizyczny. Można zacząć od biegania, pójść na siłownię, pograć w piłkę.

Podczas ćwiczeń, organizm łatwiej pozbywa się adrenaliny i kortyzolu. Uwalniają się endorfiny poprawiające nastrój. Mózg jest lepiej dotleniony i substancje odżywcze lepiej funkcjonują. Ćwiczenia powinny trwać przynajmniej 30 minut. Powinny być intensywne i takie, które sprawiają ci radość.

W momentach stresowych pomocne będą ćwiczenia oddechowe. Otwórz okno, zamknij oczy, policz do dziecięciu i weź głęboki oddech przez nos, zatrzymaj powietrze w płucach, a następnie wypuść przez usta.

Otwórz się przed bliskimi

Nie bój się rozmawiać ze swoimi bliskimi o zmartwieniach czy problemach. Zamykając się w sobie tracisz kontakt z przyjaciółmi czy też najbliższą ci osobą, żoną. Stres się potęguje, pogarsza się kondycja fizyczna i umysłowa, a tym samym twoje zdrowie. Mówiąc głośno o swoich problemach, masz szanse usłyszeć to głośno, słyszysz własne słowa i łatwiej zrozumiesz całą sytuację, może mniej dramatycznie. Mówienie o swoich problemach nie jest oznaką słabości. Nie można izolować się przed najbliższymi i zamykać w swojej skorupie.

No comments yet.

Have something to say?